20 maja 2015

...u weta...

...dzisiaj przypadała kolejna wizyta u Weta. Jak już wspominałem w jednym z wpisów [klik] udało nam się trafić na wspaniałego człowieka, dla którego praca jest przyjemnością. Dzisiaj zajechaliśmy przed czasem. Rico już z poziomu auta obszczekał drewniane figurki psów (pomalowana deska w kształcie psa) a po opuszczeniu dyliżansu zajął się obwąchiwaniem zaznaczonych przez inne czworonogi narożników budynku...

...jako, że byliśmy przed przed ósmą rano to pozwoliłem naszemu osiełkowi na spacer. Jednak już po chwili pojawił się Wet z zaproszeniem. Pierwsze co rzuciło mi się w kinol to zapach chloru (czy czegoś podobnego) - czuć, że pomieszczenia wysterylizowane fizycznie a nie tylko na telefon dla wiedzy klienta...

...na pierwszy plan poszła waga - 5300 g. Przybyło tego naszego szczęścia półtora kilograma. Zęby - zdrowe, mleczaki. Obejrzane z mała gimnastyką. Za jakiś czas będzie je gubił. Zacznie się od górnych jedynek. Pies ma 42 dwa zęby, trochę więcej jak człowiek. Człowiek ma 32 zęby. Podczas zmiany uzębienia pożre wam meble, dywan, kapcie. Mój wyjadł mi język od adidasa. Także wszystko przed wami - kontynuował wet...

...a teraz chodź do taty, sprawdzimy czy jesteś mężczyzną - kolejny super tekst weta. Tutaj również wszystko było oki. Sierść błyszcząca, zero pasażerów na gapę. Pies zadbany i prawidłowo się rozwija - skwitował na koniec...

...niestety rozwinął się problem z uszami (geny po cocker spanielu dały o sobie znać). Stan zapalny i maść do aplikowania. Szkolenie przeszła Połówka (kto w domu trzyma pieniądze - pytanie weta), należało umieścić aplikator w uchu, nacisnąć tubkę i ruchem palców: kciukiem i wskazującym masować kanał uszny. Ruch podobny jak przy pokazywaniu forsy. Ma facet wyobraźnię...

...w międzyczasie pojawiła się kobitka bo chciała coś na odrobaczenie świniaków. Dla świntuchów pani mówi - takie to wet ma podejście do zwierzaków, ludzi i swojej pracy...

...na koniec kolejna - trzecia - szczepionka (10 w 1), tabletka na odrobaczki, żel przeciw sąsiadom w wydaniu pcheł, kleszczy i komarów, manicure i pedicure. Portfel lżejszy i to dużo. Nic to, w sumie to dobrze, że w takim miesiącu (dość dobrym finansowo) zjawiło się owe zapalenie uszu. Nie ma co żałować na psiaku, grunt to zwalczyć cholersto...