14 marca 2015

...sobotnie...

...niby weekend, czas na odpoczynek a tu nadal człowiek lata jak pod wpływem bateryjek "tyłkocelów", tych co tak króliczki uwielbiają. Istne szaleństwo panuje już od kilku dni. W tygodniu Połówka szalała z okami w Ślesinie, a ja w tym czasie, szalałem na parkiecie sali do ćwiczeń. Rehabilitacja to piękna rzecz a zakwasy jeszcze piękniejsze i do tego te teksy... 

Rehabilitantka: Proszę się położyć na kozetce i wygiąć głowę do tyłu...
po chwili
Rehabilitantka: ...i jak pan się czuje? Jak widzenie?
Pacjent: Widzę, widzę...
Rehabilitantka: ...co pan widzi???
Pacjent: Świat do góry nogami... :))
po chwili zwraca się do mnie
Rehabilitantka: A pan jak się czuje?
Ja: U mnie wszystko dobrze i widzę normalnie... :))

siedzę na taborecie, wyprostowany, i macham rękoma na przemian
Ja: Pani kierowniczko może już wystarczy... - sapię.
Rehabilitantka: A ile pan zrobił wymachów?
Ja: Do śluzy w Ślesinie dopłynąłem. :))

czekam ma sali na laser i ultradźwięki
Rehabilitantka: Proszę wejść do tej kabiny, zaraz przychodzę...
Ja: I pewnie mam się dla pani rozebrać... :))

...takie i inne zdarzenia odchodziły na sali. Śmiechu był co niemiara, ale przecież mówią, że śmiech to zdrowie...
***
...kolejna sprawa to chochliki w pracy. Od piątku walczę ze stroną. W czwartek była a w piątek postanowiła sobie zniknąć. Jakieś czary czy cóś??? Na razie przegrywam na całym froncie, ale dziękować tylko dobrym duchom, że mam kopie bezpieczeństwa. Uff...
***
...za tydzień w naszym życiu, znaczy mła i Połówki, nastąpią wielkie zmiany. Bardzo się cieszymy, ale strach też jest. Jednak damy radę. Dwie osóbki z blogowego świata zostały już wtajemniczone i ostrzegam będę wysyłał milion pińcet pytań. Do tego czasu, niedzieli, uprasza się owe Osóbki o dyskrecję i nie zdradzanie nikomu niczego...
***
...to tak w skrócie. Mam nadzieję, ze ogarnę się ze wszystkim i powrócę jak najszybciej. Chociaż nie, nie znikam, nie tym razom. Przecież znajdę te kilka minut aby coś skrobnąć i wpaść do Was. Więc ogłaszam wszem i wobec że nie znikam...