11 lutego 2015

...kwiczoł...

...tego ciekawego ptaka spotkaliśmy w niedzielne popołudnie. W sumie zauważyła go Połówka a mi nie pozostało nic innego jak pstrykać fotki. Kwiczoł, wiem to dzięki Panterze, jest kolejnym ptakiem, po szczygle i jemiołuszkach, jaki udało nam się zaobserwować w naszej okolicy. Dziwi mnie, że w tak uprzemysłowionym miejscu można natknąć się na tak bogatą faunę. Gdybam, czy nie przywiał ich (po chwili okazało się, że jest ich więcej) w naszą okolicę wiejący w nocy wiatr...