4 lutego 2015

...i zima...

...podczas małej przerwy w tyrce, przypadkiem, mignęła mi w obserwowanych zimowa fotka. Jednak i u mnie pod wieczór pojawiło się białe szaleństwo, które zaznaczyłem w wersji bałwana wracającego ze sklepu. Przybyły dwa bałwany, jeden z zakupami, drugi biały - przemknęła mi taka myśl gdy przekraczałem próg domu...

...sypało, sypało i nasypało. Uzbrojony w aparat wypstrykałem się na całego: wczoraj, przed pracą, po pracy i na spacerze...