5 stycznia 2015

...sikorki...

...kolejna zmiana słoninki dla sikorek za mną. Wystarczyło zamknąć okno, a już pojawiło się Maleństwo, które z werwą zaczęło szarpać wywieszony skrawek. Szkoda tylko, że nie ma w tym roku gili. Niestety dzisiaj coś ptaszyna jest bardzo spłoszona i nie da się podejść do okna, dlatego poniżej zdjęcia z wcześniejszych nalotów...

...Maleństwo...
...Połówka się śmieje, że założymy specjalny folder
na kuperki... :))