9 stycznia 2015

...a to ci ptak...

...tego nie spodziewalibyśmy się w najmniejszych oczekiwaniach. Tylko dzięki refleksowi Połówki, mimo wielkiego zaskoczenia, mogę zaprezentować wam fotki z dzisiejszych odwiedzin naszego parapetu. Wiadomość jest bombowa, a my nadal jesteśmy w szoku, bo po tak długiej przerwie, braku koncertów, o których pisałem [tutaj] [tutaj] [tutaj], możemy zaprezentować Wam, w całej okazałości, naszego lokalnego Perkusistę. Smacznego...