27 grudnia 2014

...spacerowa repeta...

...wczoraj jezioro Ślesińskie a dzisiaj jezioro Gosławskie, do którego mamy dwie minuty drogi. Kiedy wychodziliśmy z domu żegnały nas, zajęte szamaniem, sikorki. W ciągu dwóch dni obrobiły słoninkę, która ostatnio starczyła na kilka dni. Dziś była świeża dostawa i ostrzeżenie, że kolejna będzie dopiero w poniedziałek...


...zatem żegnały nas głodomory a witały kaczki co szły gęsiego...


...po chwili uzbrojeni w rękawiczki i czapki wędrowaliśmy brzegiem jeziora. Moc ostatnich wyborów była ogromna gdyż pojawił się odnowiony "deptak" brzeg jeziora...


 ...zatem grzech było nie wędrować lub w moim wydaniu kustykać...