27 sierpnia 2014

...trochę o ogrodzie i sobotnim spacerze...

...pominę drugi i trzeci dzień w pracy bo nie samo praco człowiek żyje. Właśnie przed chwilą wróciliśmy z wojaży ogrodowych. Tuż przed deszczem udało nam się zebrać/ściąć majeranek, zebrać gruszki i śliwki. Z tego połamanego drzewka-śliwki, o którym było tutaj [klik], zebraliśmy prawie dziesięciolitrowe wiaderko. Zatem mus jest je zaszczepić, bo te młode odmiany coś nie chcą rodzić. Majeranek płukaliśmy już pod zadaszeniem, teraz powiązany w wiązki zwisa i schnie. Zapach niesamowity...

...zdjęć z ogrodu nie ma i nie będzie. Nie ma co przesadzać z ich ilością, w sumie wszystko rośnie jak rosło i tylko coraz większe dziury się w rabatach robią bo korzysta się z dobrodziejstw ziemi. Jednak żeby nie było za smutno to prezentuję foto z ostatniego, sobotniego, spaceru w godzinach przedpołudniowych. Oczywiście jak zwykle stawy. Zobaczcie jak zmieniła się przyroda w niespełna miesiąc, namiar na wcześniejszy wpis [klik]...

...tym razem czapli brak...
...w tym akacjowym okienku było ją widać przez chwilę...
...o jest...
...teraz lepiej widać...
...i jeszcze jedna...
...jakaś kaktusowa sałatka... :))
...jaskółka w locie...
...Aniu z Radziejowego Zacisza, to właśnie ta roślina
tak żółciła się na tych zdjęciach [klik]
...jaskółkowe nutki...
...w tym przypadku komentarz jest zbędny,
ale zobaczcie jak ukradkiem zerka
czy samiczka tupta za nim...
...w tym miejscu, po raz pierwszy, widzieliśmy dwa zimorodki,
a zimorodek wygląda tak [klik]
...kaczki bardzo wystraszone, poszły...
...i w zbliżeniu,
poszły konie po betonie,
tzn. kaczka i po wodzie...
...Tytanik za dnia...
...żabny staw...
...i przyczyna stresu kaczek,
ja do ptactwa strzelam z Nikona,
żeby nie było...
...ta plama po środku to łabędź,
jeszcze nie rozgryzłem aparatu tak do końca...
...kolejne stare stawy...
...wracamy, powoli...
...bardzo powoli...
...bardzo, ale to bardzo, powoli...
...i znowu cisza, ach te ryby, głupiego cześć nie powiedzo...

PS. ...przypominam o zabawie fajna muzyka z reklam 2 [klik], na razie wpłynęło jedno zgłoszenie. Szkoda...