22 sierpnia 2014

...powrót...

...wracam powoli do Was. Może nie pisałem, ale śledziłem kilka spraw, które rozgrywały się na waszych blogach. Przerwa była mi potrzebna, ba przez przeszło dwa tygodnie komputer włączony był tylko kilka razy i tylko dlatego, że musiałem załatwić ważne spraw. Zatem wracam i zabieram się za ogarnięcie zaległości. Ciężko będzie, ale dam radę. Na początek mam dla Was kilka zdjęć z sierpniowej wyprawy na stawy (2 sierpnia)...


PS. ...dziękuję za tak liczne odwiedziny...