29 lipca 2014

...ogrodowo i warzywnie...

...sobota przywitała nas nachmurzona i chłodna, aż płuca przy każdym wdechu bolały. Szybki wypad na bazar i powrót na ogrody. Pracy nie było za wiele bo systematycznie coś się robiło. Oględziny krzaczków pomidora wypadły pozytywnie, na nic był strach po ostatniej przecince. Wreszcie ukazały się owoce, które spokojnie mogły dojrzewać. Jednak przy dokładniejszym zagłębieniu się w krzak doszło do kolejnej przycinki. Taczka zielonki mniej a warzywniak prezentuje się tak...


...funkia, którą przesadziliśmy na początku czerwca [klik], pięknie się nam odwdzięczyła...



...pobyt nie obył się od odwiedzin jeziora, kąpieli w nim i wieczornego spaceru...


...zachęcam do udziału w zabawie, więcej informacji tutaj [klik]...

PS. ...dziś szykuje się degustacja pierwszego własnoręcznie wyhodowanego pomidora, w skrócie PWWP...

28 lipca 2014

...kołowrotek...

...no i zrobił się mały kołowrotek i wyścig z czasem. Powiem wprost pogubiłem się trochę w pisaniu, bo każdy weekend to wyjazd na ślesińskie włości i zjazd w godzinach wieczornych. Z drugiej strony piekiełko w tygodniu nie napawało optymizmem aby usiąść w rogu pokoju i kisić się przed monitorem. Dodatkowo namieszałem w kolejności wpisów i sobota wywędrowała mi przed czwartkiem i piątkiem. Szczerzy zębiska z mojej durnowatej durnoty, sklerozy, bałaganu. Opcji do koloru i do wyboru można namnożyć dla potrzeb opiórki piszącego. Zatem wróćmy do owego piątku, wróć czwartku. Było spacerowo...


...było również spotkanie z kotem - pilotem wycieczek [klik]. Dziś miał wolne i na rybki się wybrał ;))


...w drodze powrotnej spotkaliśmy kolejnego kota, który wędrował sobie po dachu. Nie dziwię mu się. W klitkach na strychu nie ma czym oddychać tylko zastanawia mnie beztroska właściciela. Już tu nasza kociara GosiAnka by mu pokazała gdzie raki zimują, ale z drugiej strony pewnie gościa zmęczyła naleweczka marki mamrot... 


...kolejne nadganianie zaległości. W tym poście [klik] o inspekcji i pracach między rabatami. Oto kolejne zbiory...

...buraki, marchew, pietruszka i zasuszona mięta...
...zatem szczęśliwie dotarliśmy do czwartku (24.07) oczywiście znów przeskok i szukanie dziury w całym bo połapać się coraz trudniej. :P 
...czwartek zaowocował mała gonitwą, przekomarzaniem się z wekami, odbieraniem telefonów i otwieraniem drzwi. Wszystko w wykonaniu Połówki. Jedno dobre tego dnia to zawitała do nas Mała Panna Mi. Szaleństwo ze spotkania czas zacząć...

...Mała Panna Mi podczas zabawy...
...Połówka i Mała Panna Mi tak mnie zmalowały.
Po wielkich prośbach doczekałem się spodenek.
Panna Mi stwierdziła że jestem stary
a później dodała mięciutki ja poduszeczka.
W końcu do czegoś przydały się te zbędne kilogramy.
Acha na nogach mam sandały...
...był i spacer...

...jednak po takiej dawce adrenaliny,  czekaliśmy już tylko na zejście słonka i chwilę wytchnienia...


...dobranoc...

...zachęcam do udziału w zabawie, więcej informacji tutaj [klik]...


...fajna muzyka z reklam 2...

...minął przeszło rok, od chwili, kiedy zaprosiłem was do udziału w zwariowanej dość zabawie pod tytułem fajna muzyka z reklam. Na prawdę nie zrodziła się ona pod prysznicem czy podczas golenia a miała na celu wyłapanie perełek muzycznych zakamuflowanych w reklamie. Wtedy duża liczba osób kibicowała zabawie, wielu z was się zarzekało, że reklam nie ogląda, nie zna, a jednak przyłączyliście się. Dzięki wam powstała jedna w swoim rodzaju lista ciekawych utworów muzycznych...

...na początku lipca w zestawieniu pojawił się komentarz: Bardzo fajne zestawienie. Minął prawie rok, może dałoby się zaktualizować listę? Od kogoś, kto podpisał się i podpiął linka do portalu Muzyka z reklam. Na początku całą sprawę zignorowałem, ba nawet moja odpowiedź pojawiła się po kilku dniach. Jednak nie dawało mi to spokoju i napisałem do portalu z zapytaniem czy to od nich ta wiadomość czy ktoś przysłowiowe jaja sobie robi. I zaczęło się. Wymiana mail, propozycje promocji i pomocy. Szok, pierwszy raz spotkałem się z tak szybką odpowiedzią (chodzi mi o portale) i chęcią współpracy...

...zatem wspólnie z portalem muzykazreklam.pl chciałbym zaprosić was do udziału w drugiej edycji zabawy. Oto zasady...
  1. ...w zabawie może wziąć każdy kto...
  2. ...do 31 sierpnia 2014 przyśle propozycje utworów, które mu się podobają (max. 3)...
    ...wystarczy przesłać link do reklamy lub utworu na maila voodoos78@gmail.com z tytułem wiadomości FAJNA MUZYKA Z REKLAM...
  3. ...umieści banerek z linkiem do tej notki u siebie na blogu lub facebooku...


  4. ...podsumowanie zabawy nastąpi we wrześniu...
UWAGA!!! 
Proszę w komentarzach nie podawać utworów - zróbmy z tego naszą małą słodką tajemnicę. W komentarzach prosiłbym tylko o info kto bierze udział w zabawie a kto kibicuje i umieścił banerek u siebie...

[EDIT]...jeśli ktoś ma problem z linkami to wystarczy przesłać na w/w maila informację czego dotyczy reklama i krótki opis...[EDIT]

25 lipca 2014

...stare widokówki - Polska cz.22...

ZAKOPANE
Kaplica w stylu zakopiańskim w Jaszczurówce,
proj. arch. Stanisława Witkiewicz.
fot. barwna CAF - H. Rosiak
1972
ZAMEK CHOJNIK
Zamek położony na granitowej górze (627 m.n.p.m.)
w pobliżu dawnej wsi Sobieszów. Wzniesiony
w latach 1353-64 przez Bolka II, księcia świdnicko-
-jaworskiego. Od czasu pożaru w 1675 r. w ruinie.
Obecnie w północnej bastei schronisko turystyczne
PTTK. Szczytowa część góry Chojnik (24 ha) wchodzi
w skład Karkonoskiego Parku Narodowego
jako rezerwat ścisły.
fot. K. Jabłoński, L. Surowiec - KAW
1976
ZGORZELEC
Szkołą im. Bolesława Chrobrego
wg fotografii barwnej K. Jabłońskiego
1970
ZIELONA GÓRA
Wnętrze kawiarni "Palmiarnia"
fot. J. Tymiński - KAW
1978
ZIELONA GÓRA
Park Winny i Palmiarnia
fot. R. Reed, J. tymiński - KAW
1978
ZIELONA GÓRA
Miasto położone malowniczo wśród lesistych wzgórz.
W przeszłości słynne z sukiennictwa i uprawy
winorośli pielęgnowanej do dziś. Ośrodek przemysłowy
i kulturalny; miejsce Festiwalu Piosenki Radzieckiej
i Międzynarodowego Festiwalu Zespołów Pieśni i Tańca.
Panorama od strony Parku Winnego. Pomnik
Braterstwa Broni. Lubuski Zespół Pieśni i Tańca
w korowodzie winobraniowym. Ratusz. Ulica
Stefana Żeromskiego.
fot. R. Reed
1978
ZIELONA GÓRA *
Wnętrze palmiarni w Parku Winnym, Kawiarnia – Klub.
fot. J. Siudecki
1967
ZIEMIA MUSZYŃSKA
1,8 - widok z Góry Zamkowej, 2 - nad Popradem, 3 - zabytkowy
kościółek w Andrzejówce, 4 - dziewięćsił,
6 - motyl perłowiec malinowiec.
fot. M. Limanowski (4,6), S. Mściwujewski (1,2,3,5,7,8)
1991
ZŁOTY POTOK *
Staw przy szosie do Żarek
fot. T. Hermańczyk
1962
ZŁOTÓW
Kąpielisko nad Jeziorem Zaleskim
fot. K. Kamiński
1973
ZŁOTÓW
Skwer przed siedzibą Prezydium Miejskiej Rady Narodowej
- dywan kwiatowy ze znakiem Rodła i jeleń (herb miasta).
fot. K. Kamiński
1973
ŻEGIESTÓW ZDRÓJ
Sanatorium Dom Zdrojowy.
Rzeźba Chrystusa Frasobliwego.
1996
ŻEGIESTÓW
Pijalnia wód mineralnych.
fot J. Żak
1984

22 lipca 2014

...pliszka siwa...

...z tą mało płochliwą ptaszyną spotkaliśmy się na jednym ze Ślesińskich mol. Ptaszek nieco większy od wróbla a ile to naskacze w poszukiwaniu owadów, pokiwa ogonkiem. Czyste ADHD w tak małym wydaniu... 


...a więcej informacji tutaj [klik]

21 lipca 2014

...weekendowe zbiory...

...upał upałem, zmęczenie zmęczeniem, a ogród czeka i nie ma zmiłuj. Dobra przesadzam trochę, he he he. Dokładniej to za nami kolejny biegany weekend. Od rana zakupy na bazarku, później odwiedziny w szpitalu u Rodzicielki i po południu wyjazd na Ślesińskie włości dojrzeć ogród i przy okazji popływać w jeziorku...

...wypad na rabaty zaowocował pierwszymi zbiorami ogórków i fasolki szparagowej. Przy okazji pomidorom się dostało i to ostro, bo rozbestwiły się strasznie i niczym hipis pokryły się kłączami liści długości trzydziestu centymetrów. Busz wielki opanowany został przy pomocy sekatora, sznurka, taczki i Połówki (hmmm, to miało być na początku), zatem jeszcze raz w ruch poszły ręce Połówki, moje, sekator i sznurek - te już bez rąk. :)) Wyciąłem bagatela czubatą taczkę liści i pędów i dopiero wtedy okazało się, że na krzaczkach są pomidory i spokojnie można przejść dróżkami. Kiedy wszystko pięknie uprzątnęliśmy to naszły mnie jednak obawy, czy przypadkiem za bardzo nie wczułem się w rolę Edwarda Nożycorękiego i zamiast pomóc to bardziej zaszkodziłem pomidorom. Zobaczymy... a na koniec mała fotorelacja z inspekcji robiona aparatem w fonie...

...z tego poletka zebraliśmy
pół wiaderka ogórków...
...tuż po wizycie fryzjera...
... pomidory widać.
Jak nie ma? Jak są...
...szparagowa się wstydziła to tyczkowa pozowała...
...widok ogólny tego całego weekendowego zamieszania...
...i na koniec nasze okazałe buraczki...
...pierwszy...
...drugi...
...i trzeci...

...a teraz uciekam do pracy topić zbędne kilogramy...