31 marca 2014

...mam gagatka czyli dalszy ciąg "dziwnego odgłosu"...

...w czerwcu ubiegłego roku pisałem wam o dziwnym, mechanicznym, odgłosie jaki rozlega się na moim osiedlu. Brany pod uwagę był nawet startujący samochód Maluch, ale sprawa rozwiązała się przy jednym z rodzinnych spotkań o czym pisałem tutaj [klik]...

...przy pierwszym podejściu gagatek zwiał na świerk i próbował wtopić się w otoczenie...



...dopiero przy drugim podejściu, udało mi się go sfocić, podczas pałaszowania w latarnianym bistro...



..polowałem na niego przez dwa dni. Widać, że dzięcioł ma ustalony harmonogram. Oba kadry powstały prawie o tej samej godzinie (6:48 i 6:50). Zobaczcie jak obił grzybek od latarni, że też głowa go nie boli po takim waleniu, he he he...

[EDIT]..o dzięciole pisana również na lokalnym portalu [klik][EDIT]