28 marca 2014

...ludzie są dziwni, cz.1...

...pracę mam jaką mam i nic tego w najbliższym czasie nie zmieni. Często zdarza się, że podróżuję między filiami, mam tak zwane wyjścia służbowe. Ot chociażby ostatnio...

...przypadło mi w udziale takowe wyjście. Korzystając z wolności, w drodze do miejsca przeznaczenia, zadzwoniłem do Połówki. Idę, rozmawiamy sobie i w pewnym momencie dopada mnie uczucie, podobne do tego, kiedy ktoś nas obserwuje. Oczywiście moje zboczenie zawodowe, z czasów kiedy pracowałem w ochronie, włącza partyzanta. Rozmowa przestaje się kleić a ja niczym Chuck Norris zaczynam namierza delikwenta...

źródło: klik
...przekładam telefon do drugiej ręki, lewej, i widzę jak ktoś odskakuje ode mnie. Jakiś ciekawski gościu szedł pochylony w moją stronę i podsłuchiwał o czym rozmawiamy. Kiedy wykonałem nagły ruch ręką, przestraszony, odskoczył omal nie zatrzymując się na drzewie...

...a dobrze babcia mówiła, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, w tym przypadku drzewa...