18 sierpnia 2013

...wróciliśmy....

...zmęczeni, lekko nie wyspani, obrobieni z ogrodem. Było sporo pracy, jeżdżenia, spacerów, gotowania i pieczenia, odwiedzin w szpitalu, prania, pływania. W życie weszły dwa nowe dania  - przepisy będą, spotkaliśmy coś dziwnego w ogrodzie, ale się nie pozagryzaliśmy i tak ogólnie nie było źle. Jednak jak człowiek nie wyjedzie gdzie w drugi koniec Polski, to nie wypocznie, ot całą prawda urlopowania. Jutro się odezwę idę odpocząć, he he he...