20 sierpnia 2013

...Ślesin: dziwny gość...

...pogoda tydzień temu wyglądała podobnie jak dzisiaj. Słonko nie piekło i możliwym się stało wyjście do ogrodu, a czas ku temu był najwyższy. Rabaty zachwaściły się ogromnie i choć zielsko nie pięło się ku górze, to rozprzestrzeniło się na całej wolnej powierzchni. Pracę postanowiliśmy podzielić na nas dwóch: mnie kopnął zaszczyt operowania haczką, a Połówka wybierała zielsko i grabiła. Pracę miała utrudnioną, bo po moim przejściu hakaniu rabaty wyglądały jak mały rozjeżdżony poligon, he he he. Nie chciało po dobroci, to poszło siłom... ^^

...taczka zapełniała się, bo o wiaderku to zapomnij, taki las niepotrzebnej zieleniny nam wyrósł. Lecz w pewnej chwili zauważyłem jak coś wielkiego szaleje wśród floksów, biegusiem skoczyłem po aparat i zacząłem sesję cudaka latającego wśród kwiatów...







...z wrażenia zdębiałem. Przecież u nas nie ma kolibrów? Ale czy na pewno? Nawet z Rodzicielem rozmawialiśmy na ten temat, bo filmy przyrodnicze łyka jak pacjent tabletki w szpitalu. Z wyglądu koliber, z lotu koliber, z jedzenia koliber. Co to jest? Komuś z hodowli uciekł? Ktoś wypuścił, bo mu się znudziło w domu trzymać?

...wybawienie przyniósł internet. Wystarczyło wpisać hasło polski koliber i oto proszę...

...całego zamieszania, zachwytu i zdębienia mła narobiła ćma z krain południowej Europy, znosząca światło słoneczne, która jest rekordzistką długości przelotów jak i prędkości lotu (do 50 km/h), a nazwa naszego krajowego kolibra brzmi fruczak gołąbek (Macroglossum stellatarum). Ciałko tego małego, krępego, motyla (dł. 3-4 cm) pokryte jest gęstymi włoskami. Szarobrunatny odwłok w środkowej części ozdabiają żółtawe, zaś w tylnej części znajdują się pęczki łusek, które pełnia rolę stateczników. Głowa zaopatrzona jest w parę ciemnobrunatnych czułków. Fruczak posiada dwie pary skrzydeł o rozpiętości od czterech do pięciu centymetrów (niekiedy do 7 cm). Przednie skrzydła szare, drugie rdzawo-pomarańczowe.
Motyle żywią się nektarem kwiatów do wnętrza którego wsuwa długą rurkę ssawki, skrzydła wykonują w tym czasie ruchy o częstotliwości aż 5 tysięcy uderzeń na minutę, czyli ponad 80 na sekundę, a jego ciało rozgrzewa się pod wpływem wykonywanych drgań mięśni nawet do 38 stopni Celsjusza (podobno). Fruczaka można dostrzec w ogrodach oraz na balkonach z kwitnącymi roślinami ozdobnymi, które przyciągają te ciekawe motyle...

...o polskim  kolibrze można poczytać tutaj....