11 sierpnia 2013

...no i skończone...

...chociaż po drodze od niespodziewanych niespodzianek się nie uchroniliśmy. O planach remontowych wspominałem wam jakiś czas temu, ba nawet opatrzyłem go stosowną grafiką. Jako, że od paru dni jestem szczęśliwym użytkownikiem urlopu wypoczynkowego, stwierdziłem, że lepiej to całe remontowe zamieszanie odwalić w ciągu pierwszych paru dni, a później się tylko byczyć...


...zatem od kilku tygodni prowadziłem taką mała dłubaninę. W pierwszej kolejności Pan Elektron wymienił zabytkowe, liczące ze trzydzieści lat, puszki lub to co z nich zostało gdyż tworzyły na ścianie przepiękny kopiec kreta...

...jeśli już jesteśmy przy gipsowaniu, którego nie cierpię, to dokonałem jeszcze kilku niezbędnych praz ową masa plastyczną, brrr... 




...zlikwidowałem bruzdy przy kontaktach, we wnęce drzwiowej i na ścianie obok drzwi. Efekt może nie jest powalający, ale ja naprawdę nie umiem i nie cierpię gipsować...

...moje wywijania packą...
...i po zamalowaniu owych wywijań,
żeby później podczas malowania nie zaliczyć plam,
bo farba może się dziwnie zachowywać na różnych powierzchniach
...
...a zatem nastał ów szczęśliwy dzień. Pokój został odmeblowany, co większe rzeczy upchnięte na środek pokoju i przykryte folią, a ściany odtłuszczone... 


...w ruch poszła magiczna taśma, okleiłem ściany i zacząłem malować sufit...



...lubię malować sufit, nie ma na nim zakamarków, a praca idzie szybko. Postanowiłem jeszcze przygotować ściany na jutrzejsze malowanie. Jednak tutaj nie obyło się bez niespodzianki, przy wyciąganiu zbędnego kołka ze ściany powstało takie cóś... 


...po takim czymś...


...ale co się dziwić jak piachu i wapna pełno. za to cementu w zaprawie nie uwidzisz, pewnie gdzieś na wódeczkę poszło, he he he. Dziura zaklejona i na dziś koniec prac, bo sufit schnie po drugim malowaniu..

...kolejny etap, malowanie ścian. Trzeba odkleić jedną taśmę, nakleić kolejną, rozmieszać farbę i już malujemy. Połówka wnęki i zakamarki, ja cała resztę...


...kiedy ściany schły, zaczęliśmy powoli się udomawiać i tak minął kolejny dzień...

...sobota, zakupy i dalsza część malowania. Dzisiaj tajny projekt X, którego pomysłodawcą jest Połówka. Do jego realizacji poszły kilometry taśmy i to nie filmowej...


...za nim to wszystko okleiliśmy i pomalowaliśmy wybiła godzina 22:00, a oto efekty w świetle lampki nocnej...


...bo szanowny pan żyrandol (spadkowy) powiedział, że pierdoli ale świecić nie będzie. Już się nim Pan Elektron zajmie...


...jeszcze dzisiaj się uczłowieczaliśmy w pokoju i oto efekty naszej prawie czterodniowej tyrki. Pomysł na aranżację wnętrza Połówka, realizacja wspólna...





...i na koniec deser, chyba się człowiekowi sprawiedliwie należy...


...idę się pobyczyć i Dzień Niepodległości obejrzeć...