10 lipca 2013

...list z Greenpeace...


Niedźwiedzica polarna, która zaledwie kilka miesięcy temu urodziła swoje pierwsze młode, musi stawić czoła bolesnej rzeczywistości. Ponieważ arktyczny lód topnieje szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, bardzo trudno będzie jej wyżywić maleństwa. Niewiele niedźwiadków polarnych ma szansę dorosnąć. Znaczna ich część umiera z głodu i wycieńczenia.

Tymczasem szefowie takich firm jak Shell zacierają ręce. Dla nich topniejący lód jest okazją do zarobku. Chcą czym prędzej skierować się na północ by rozpocząć tam prace wydobywcze. Ich działania mogą doprowadzić do całkowitej dewastacji niezwykle delikatnego arktycznego środowiska.

Razem z 3 milionami ludzi z całego świata bierzesz udział w ruchu na rzecz ratowania Arktyki. Kiedy na początku tego roku koncern Shell, z powodu rażących zaniedbań i wypadków, został zmuszony do wycofania się z amerykańskiej części Arktyki spodziewaliśmy się, że tak łatwo nie zrezygnuje. Koncern ten właśnie wprowadza w życie swój plan B i nawiązuje współpracę z bezwzględnym gigantem paliwowym - Gazpromem, który zapewni mu dostęp do rosyjskiej Arktyki, gdzie wypadki i korupcja są na porządku dziennym.

Sam Gazprom nie przejmuje się kwestiami bezpieczeństwa. W 2011 jedna z należących do tej firmy platform wiertniczych zatonęła w trakcie sztormu. Zginęły wtedy 53 osoby. Aż strach pomyśleć jakie mogą być skutki wspólnych działań Shella i Gazpromu w Arktyce!

Stworzyliśmy film, który pokazuje jak niebezpieczne są plany odwiertów na północy. Liczymy na to, że zaszkodzi reputacji Shella i zniechęci jego partnerów i akcjonariuszy do uczestnictwa w ryzykownych inwestycjach tej firmy.

Podziel się filmem ze swoimi znajomymi i powiedz im o prawdziwych zamiarach Shella i Gazpromu wobec Arktyki. Namów ich by razem z nami zaapelowali do światowych przywódców o utworzenie Arktycznego Sanktuarium Przyrody, w którym obowiązywać będzie zakaz odwiertów i połowów przemysłowych. Im więcej osób dowie się o niebezpiecznych planach obu tych firm, tym większy będziemy mieć na nie wpływ. 


Wspólnie możemy osiągnąć cel.


Dziękuję i pozdrawiam!
Anna Rączkowska