4 lipca 2013

...czy da się jeszcze coś zrobić...

...sprawa dotyczy śliwki rosnącej u Rodzicieli w ogrodzie. Nie znam się na odmianach, ale to drzewo owoce ma ciemnoniebieskie, duże, miąższ zielony, a po ugotowaniu barwi się na kolor brązowoczerwony (facet jestem więc z kolorami, sami wiecie jak to u nas z tym jest). Śliwa jest w opłakanym stanie, lata świetności ma za sobą... 



...może machnąłbym ręką, wyrwał i posadził nową, ale ten owoc. Szkoda mi jej. Tak sobie myślę, że jest dla niej jeszcze nadzieja, wypuściła przecież młoda gałąź, a ja wpadłem na pomysł żeby ją przeszczepić. Tylko nigdy tego nie robiłem i nie wiem co i jak. Możecie coś poradzić...

PS. ...organizuję imprezę w firmie, zarzucam więc głuchacza...