20 czerwca 2013

...grzywacz...

...dzisiaj będzie z innej beczki, bo o grzywaczu. Chociaż panujący upał poraził moje zwoje (szare komórki) i nie mam siły na czytanie, jednak parę sensownych słów jeszcze sklecę. Mam nadzieję, że wieczorem opuści mnie blokada i zacznę rozumieć, to co czytam, na razie kiepsko mi idzie...

...gołąb grzywacz jest największym dzikim gołębiem występującym na terenie Polski. Cechą charakterystyczną, tej odmiany, jest biała pręga na skrzydłach. Dodatkowo u dorosłych osobników na bokach szyi widnieje biała pręga, sierp, inaczej zwany grzywą. Samica odzywa się słabym grugrugruu, samiec przeciągłym gru-u-hu, gru-u-hu powtarzanym 3-4 razy, to tyle ciekawostek, więcej informacji posiada wujek Google...

...spotkanie I...

...w drodze do pracy, spotkałem jegomościa...
...grzywacz szybko przedreptał na pas zieleni i...
...zaczął skubać trawę...
...spotkanie II...

...parka spotkana w drodze na przystanek...
...kiedy zacząłem pstrykać foto
gołębie dla bezpieczeństwa, rozdzieliły się...
...jednak po chwili, już razem,
wrócili do wspólnego skubania trawy...
...spotkanie III...

...widok z "roboczego" okna...
...spotkanie IV...

...w drodze do pracy...
...spotkanie VI...

...pas zieleni za przystankiem...
...gołębie...
...szukały i zbierały...
...materiał do...
...budowy gniazda...

...spotkanie VII...

...obiekt pożądania...
...miejsce lądowań...
...chwila skupienia...
...hopsa  z gałązki na gałązkę...







...a już myślałem, że mi dekalog wyjdzie. :)) ...co ciekawe, zauważyłem że tylko jeden gołąb fruwa za budulcem, drugi natomiast układa przyniesione gałązki i pilnuje gniazda/miejsca (ale mogę się mylić, ornitologiem nie jestem)...

PS 1. ...jutro z rana prezentować będę kolejną część starych widokówek. Zapraszam...

PS 2. ...stare widokówki - statki, do obejrzenia tutaj...