23 maja 2013

...tak sobie...

...jakiś taki dziwny ten dzisiejszy dzień. Pogodowo to do dupy jak mawia Sulejuk z Rancza, zimno, pochmurno i do du*y. Od rana trasa na lekarza. Rodzicielka zaliczyła Panoramiksa, ja przy rejestracji do dermatologa spasowałem...

...cały czas gryzie mnie sprawa wczorajszego telefonu. Sprawy rozwiązały się po mojej myśli jednak zadra w sercu jest i ciężko na duszy. Nie rozumiem takich zagrywek, jak mi się coś nie podoba, to wywalę zawsze kawę na ławę, a nie kombinuje jak garbaty pod górkę...

...i jak tu teraz iść, spojrzeć takiej osobie w oczy i udawać, że nic się nie stało. Jak tu teraz tak dalej wszystko organizować, wymyślać, tworzyć kiedy człowiek wie i czuje że i tak wszyscy dookoła mają go w szeroko pojętym D i tak uważają go za śmiecia. Aż się wszystkiego odechciewa...

...w dziwnych czasach przyszło mi żyć. Ludzie narzekali na komunę, ale istniała taka jakaś więź miedzyludzka, jeden drugiemu pomagał. A teraz? Jakby mogli, to człowieka w łyżce wody by utopili, tu się uśmiecha, potakuje a później idzie gdzieś indziej i nóż w żebro, siekiera w plecy. Szkoda gadać...

...oj stwierdzicie, że marudzę i jojczę a ja chciałem się wygadać wypisać i już mi trochę lżej na duszy. Oj zabolały mnie te ostatnie zajścia, ale już koniec basta...

...a na koniec prezentuje wam zdjęcia z wczorajszej burzy. Uff, fajnie że obyło się bez gradu i wichury. Za to lało niesamowicie...



...alik mam dla Ciebie, foto słoneczka, chociaż to mała skucha. Moja skucha, bo zdjęcie jest z wczorajszego wieczoru ale słonko dzisiaj się pojawiło na chwilkę. Foto dzisiejszego słonka pstryknąłem z komórki, ale wyszło gorsze niż wczorajsza aura podczas burzy...


...życzę wam spokojnego wieczoru, a jutro wybieramy się do Ślesina oderwać się od tego wszystkiego i pobyć nad jeziorem i pobuszować w lesie...