18 maja 2013

...spacerowo-ogrodowy post...

...uff, w końcu znalazłem chwilę na bloga. Normalnie jakby się doba skurczyła. Od rana Połówka zajmuje się Małą Panną Mi więc dostęp do komputera zabroniony, tablet również odpada, bo Mała bestyjka zasuwa na nim lepiej niż Rachmaninow na pianinie. W między czasie gorąca linia pomiędzy Rodzicielami a mną. Jedno w Świerardowie ma cudownie ozdrowieć, a drugie uparło się i wróciło do siebie pomieszkać. Etat wróżki Sybilli czeka na  mnie i w kuli będę sprawdzał co z kim się dzieje, pewnie taniej wyjdzie jak za telefony, tylko kula musi być wypucowana he he...

...kolejna wizyta u lekarza z oceną negatywną, aż mnie telepało jak otrzymałem bonus od Panoramiksa w wysokości dziesięciu dni chorobowego i kolejnej porcji leków. Wieczorem mi przeszło, kiedy połykałem Naproxen. Fajny środek, efekt uboczny to czerwony smok w kuchni he he...

...po raz pierwszy udało mi się dostać do lekarza pierwszy numerek. Kiedy tak czekałem na "biały fartuch" mogłem zapoznać się z cennikiem na drzwiach do "Pana Gienia". Bardzo zaintrygowała mnie pozycja pod tytułem "inna porada specjalistyczna" opiewająca na kwotę trzydziestu złotych. Dopiero wnikliwe przestudiowanie cennika pozwoliło mi złamać tajemnicę twierdzy szyfrów i poznać prawdziwe znaczenie słów "inna porada specjalistyczna", które oznacza po prostu "wypisanie recepty"...

...miało być ogrodowo, miało być spacerowo, a ja tylko o lekarzach, lekach jak Melman z Madagaskaru. Koniec! Zaczynamy zwiedzanie...

...takie cudo wyrosło  w trawie ...
...papużki nierozłączki...
...mleczyk, chyba  ostatni w sezonie...
...alik nie biegnij po okulary czy łapkę,
ten robal, to na zdjęciu...
...ale piękny rogacz...

...winogronowi już odbiło,
może będzie winko... :)))
...zawsze podobały mi się kwitnące jabłonie...
...zakwitła również aronia,
może i w smaku nie bardzo ale za to sok zdrowy...
...sysunia, kolejna do kolekcji...
... myślałem, że to jakiś zwierz
a tu proszę jakiś zaschnięty liść?? kwiatostan??
...no i żaby się pojawiły, kilka lat ich nie było...

...odchodził koncert na żabie głosy,
kiedy podszedłem i chciałem nagrać,
 to w bajorku ucichło... :(( 

 ...a dzisiaj od rana wypad na bazarek, później do Rodzicielki po Rodzicielkę. Zajrzałem również do kwiatków i rododendron zaczyna kwitną więc dostał kolejną porcję nawozu. Bez się mai i konwalie się pojawiły, a jakie zapachy...

...rododendron kwitnie...
...ciekawe czemu u mnie mówią na to lododendron...
...może ktoś wie co to kwitnie...
...miały być konwalie,
a jest posadzony przez Połówkę turek...
...kwitnie biały bez,
obok jest jeszcze fioletowy.
Co za zapach...
...niebo coś się chmurzy i zerwał się wiatr. Mam nadzieję, że pogoda się wstrzyma, bo dzisiaj u nas w muzeum jest Noc w muzeum...



...a jutro kolejna komunia, tym razem chrześniak Połówki...