25 maja 2013

...Ślesin cz.1...

...relacja z wyjazdu...

...Ślesin, małe miasteczko w Wielkopolsce, położone nad jeziorami: Ślesińskim i Mikorzyńskim, na pograniczu Pojezierza Gnieźnińskiego i Pojezierza Kujawskiego...

...nazwa miasteczka, według legendy, pochodzi od imienia rodu Szleszy, który zasiedlił we wczesnym średniowieczu okoliczne pola nad jeziorem. Przez wieki ulegała ona przekształceniom - Sleszyn, Slessyno, Szlyeszyno, Sliesin, by od 1889 roku ustalona została oficjalna, obowiązująca dzisiaj, wersja nazwy...

...herb miasta...
...pierwsza wzmianka o miejscowości pojawiła się w 1231 roku w dokumencie księcia Konrada I Mazowieckiego, który wtedy nadał wieś biskupom poznańskim w zamian za zaciągnięte długi. Pierwszym właścicielem był biskup Dulicz, którego herb po dziś dzień jest godłem miasta. 20 stycznia 1358 roku miejscowość Szleszyno otrzymała średzkie prawa miejskie, nadane przez króla Kazimierza Wielkiego, a jednym z przywilejów było organizowanie targów przez siedem lat...

...i tyle historii, nigdy nie była ona moja mocną stroną. Z innych ciekawostek nadmienię, że Ślesin specjalizował się w hodowli gęsi i pierza, stąd często na ludność tego obszaru mówiono pierzoki lub gęsiorze.  Po Ślesinie krąży legenda o podkuwaniu gęsi. Stado ptaków przeganiano przez smołę i rozsypane pierze. Dzięki temu miały one ochronną warstwę na łapach i mogły wędrować wiele kilometrów. W okolicach wytworzyła się tzw. kmina ochweśnicka, żargon zapożyczony od skulskich malarzy obrazów kultu maryjnego – Ochweśnicy (od żargonowego ochweśnik – obraźnik, malarz obrazów religijnych, z czasem sprzedawca). W Ślesinie używano jej między innymi wśród wędrownych handlarzy...

...o gwarze ochweśnickiej Krzysztof Pieczyński nakręcił dokument:
Brakujące Słowo” to historia gwary ochweśnickiej, którą posługiwali się handlarze świętymi obrazami i dewocjonaliami w okolicach Ślesina i Skulska koło Konina. Wspomnienia związane z gwarą stały się dla Pieczyńskiego pretekstem do refleksji na temat tajemnicy słowa. To właśnie ze Skulska w powiecie konińskim pochodził ojciec Krzysztofa Pieczyńskiego. Aktor po latach powrócił do Ślesina, w którym spędzał wakacje w dzieciństwie i zafascynowany opowieścią swego krewnego na temat gwary ochweśnickiej postanowił zrealizować na ten temat film dokumentalny. Gwarą, która tak go zafascynowała posługiwali się skulscy ochweśnicy, a więc handlarze świętymi obrazami (ochwest oznaczał święty obraz). Język ochweśnicki liczy ponad 800 słów. Prócz słów, komunikację ochweśnicką charakteryzowały triki i gesty stosowane podczas rozmów handlowych. Można je zobaczyć w filmie, dzięki Grzegorzowi Kowalskiemu z Kolonii Wawrzymowskiej. Prapremiera dokumentu „Brakujące słowo” odbyła się latem w ślesińskiej „Oberży pod kulawą gęsią”. Wzięli w niej udział Ci, którzy pomogli Krzysztofowi Pieczyńskiemu w realizacji filmu.


... Ślesin dla mnie, to oprócz domu moich Rodzicieli, kilka ciekawych miejsc. Może zacznę od najprzyjemniejszego - lodów. Kiedy jeszcze mieszkaliśmy w Malińcu, to często rowerem jeździliśmy do Ślesina na lody - desery lodowe z bitą śmietaną, owocami i polewą czekoladową. Były to najsmaczniejsze lody jakie kiedykolwiek jadłem i dwunastokilometrowa droga nie potrafiła mnie zniechęcić. Także wczoraj odwiedziliśmy, to miejsce, które nie zmieniło się wcale, no może przybyło trochę więcej lodowych specjałów, a nie tylko śmietankowe, kakaowe lub mieszane...



...kolejnym miejscem, jest Łuk Napoleona wzniesiony, na przesmyku jezior, przez mieszkańców Ślesina w 1812 r. Upamiętnia on przemarsz wojsk Napoleona Bonaparte przez miejscowość. Łuk składa się z głównej, zamkniętej półkoliście arkady i dwóch niższych, bocznych przejść dla pieszych. Elewacje łuku zdobione są lizenami, które kończą głowice jońskie. Nad schodkowym szczycie łuku znajduje się figura orła napoleońskiego. Łuk został w 1972 roku mocno zniszczony przez nadjeżdżającą ciężarówkę. Odrestaurowano go w latach 1976-77, jednocześnie zmieniając układ komunikacyjny wobec niego.

źródło. wikipedia.org
...stan obecny...
...wspominałem wam już o gwarze ochweśnickiej i o podkuwaniu gęsi. Po rewitalizacji rynku, na którym kiedyś znajdował się cepen, przystanek autobusowy i straż pożarna, obecnie zamienionym na miejsce rekreacyjne znalazły się oprócz ławek Postać handlarza gęśmi, Fontanna Gęsi i pomnik Świętej Rodziny. Cały plac wyłożony jest granitem - kostką, umiejscowiono sporo ławek i jak dla mnie jedyny minus tego miejsca, to brak zacienienia...

...tak plac wyglądał za moich czasów licealno-stydenckich...
źródło: wikipedia.org


...na dziś kończymy zwiedzanie, zaopatrzeni w lody udajemy się ulicą Kleczewską w stronę parku miejskiego, o którym będzie już jutro. Mam nadzieję,  że podobało się Wam wirtualne zwiedzanie tego miejsca, a wisienką na torcie dzisiejszego spotkania niech będą Trzy Piękności z wystawy sklepowej...


PS. ...jutro wyruszamy do Włocławskich, więc wszystkie komentarze będę redagował z poziomu komórki. Mam nadzieję, że dostęp do netu będzie...