20 października 2012

...przed wielkim show...

Lubię jak wszystkie sprawy biegną swoim tokiem bez żadnych przeciwności, ale kto tak nie lubi. Wszystko, co było zaplanowane na dzisiaj zostało wykonane w stu procentach.
Zakupy zrobione.
Samochód umyty.
Prezent (prezenty) zapakowane.
Pamiątkowa kartka wypisana.
Mały bukiecik jest.
Gang i kreejszon Połówki uszykowane.
...ufff, padliśmy...

Z innej beczki. Jak nie było dodatkowego zajęcia, to nie było. A dzisiaj oprócz normalnej pracy w moje łapki wpadło wdrożenie strony, przygotowanie prezentacji i zdjęcia. Większość prac charytatywnie, ale co tam... grunt, że człowiek wyrabia sobie "markie"... :)

Ponoć to ostatni tak piękny weekend, a w planach były zdjęcia. Chyba czeka mnie jutro wczesny łejk-ap. Zobaczymy...

P.S. 
...dzięki za życzenia, wam również udanej niedzieli...

...przez przypadek usnąłem zdjęcia z karty i mam lekki wqrw, może jakoś je odzyskam...

...a teraz już naprawdę. dobranoc...