20 września 2012

...w autobusie...

...wczoraj...

Droga powrotna do domu. Autobus pełen jest ludzi i młodzieży wracającej ze szkoły. Po mojej prawej stronie siedzi chłopak z dziewczyną. W połowie drogi musiało zrobić mu się zimno gdyż wyciągnął sweter z plecaka i zaczął go ubierać. Kiedy wciągnął ręce w rękawy przyszła pora na głowę i tu wystąpił mały problem. Chłopak zaplatał się... szamotał się przez chwilę i...

CHŁOPAK: ...pomóż mi... - zagadał w stronę dziewczyny.
DZIEWCZYNA: ...co ??
CHŁOPAK: ...no weź mi obciągnij!!! - wydarł się na cały autobus.

Dziewczyna zaczęła się śmiać, ludzie w autobusie też. Po chwili chłopak się zreflektował i jakoś sam bez pomocy kogokolwiek "wdziergnął" sweterek.