11 września 2012

...krew dla Chustki...

O wszystkim dowiedziałem się od Jolandy i przyłączam się do apelu. Potrzebna jest krew dla Chustki blogerki takiej jak my.  

Jeśli sam nie możesz, to poproś znajomego, brata, siostrę, wyślij wici przez portale społecznościowe do swoich znajomych.

Trzymam kciuki. 
Chustko pamiętaj, że ostatnia umiera zawsze nadzieja.

Dzięki.