18 września 2012

...bo wczoraj...

Wczoraj był piękny dzień. Wczoraj słonko świeciło tak samo jak siedem lat wcześniej. Wczoraj świętowaliśmy ... :)) Pisałem o tym krótko.

Świętowaliśmy skromnie. Bez tuzina kwiatów (w tym przypadku siedmiu), bez jakiś "ę-ą" kolacji, przyjęcia. Dla nas liczyło się to, że możemy w końcu, w spokoju posiedzieć razem - pobyć ze sobą.

Oczywiście były telefony, było małe słodkie...

...a potem spacer... 

...powoli wkracza złota jesień...
...siła natury...
...piękno natury...
...pluskające rybki...
...okręgi...
...liść...
...czerwone korale...
...z dołu gruszka z góry jabłko...
...grochodrzew...
...i kolejny...
...liany...
...nasiona traw...
...i kolejna roślinka upstrzona nasionami...