29 sierpnia 2012

...słodkie...

KUMPELA: ...idę do sklepu, coś ci kupić?
JA: (gmeram w portfelu, szukam drobiszczy) ...a kup coś słodkiego, kalorycznego i czekoladowego...
KUMPELA: ...to może "Grześka"?
JA: ...dużo, dużo czekoladowego...
KUMPELA: ...hmmmm, to może "Snickersa"?...
JA: ...o może być...
KUMPELA: ...a może "KitKat'a"?...
JA: ...a co to ja "Whiskas"...
KUMPELA: (śmiejąc się) ...no kotem nie jesteś... chyba, że bengalskim...

Poszła, a ja czekam... 
...m n i a m...

P.S. ...jest, jest... czekoladowy, duży i kaloryczny "Grzesiek" :))