7 grudnia 2011

jak śpiewał Grechuta

Od samego rana chodzi za mną piosenka Grechuty „Dni, których jeszcze nie znamy”. Przyczepiła się i nie chce się odczepić. Najlepsze jest jednak to, że przypomniało mi się zdarzenie jakie miało miejsce z miesiąc temu, kiedy to czekałem na autobus.
***
Wiadomo jak się czeka, to czasami zdarza się rozmowa między oczekującymi na przyjazd autobusu. Tematy są różne: polityka, wandalizm, przemoc. Po prostu samo życie.
***
Jednak najlepsza była ostatnia moja rozmowa z jednym jegomościem, już nie pamiętam czego dotyczyła. Najlepsza była pointa mojego rozmówcy „… i cóż się dziwić, dziwny jest ten świat – jak śpiewał Grechuta”.  Powiedział to z takim zaangażowaniem, że nie miałem serca prostować jego wypowiedzi.